Jakiś czas temu dzięki uprzejmości koleżanki (i jej ojca) dostałem starą Agfę Box 44. Warto wspomnieć że lata produkcji tego aparatu to 1932-38 (wg. innych źródeł 1933-36) i kosztowała 4 reichsmarki. Mało tego, aby ją kupić, trzeba było zapłacić czterema markami (4 x 1 reichsmark), każda z inicjałami innej mennicy, które układały się w nazwę producenta A-G-F-A!
Niestety mechanizmowi migawki brakowało jakichś elementów i mimo jego prostoty nie miałem pojęcia jak go naprawić (Google na ten temat milczy...). Pozostało jedno - przerobić starą Agfę na pinhola!
Konstrukcja aparatu jest dość solidna, drewno oklejone imitacją skóry, metalowe panele, tylny i przedni i skórzany pasek do przenoszenia aparatu. Materiał pokrywający aparat udało mi się doprowadzić do poczciwego wyglądu, niestety metalowe elementy mają już ślady korozji (po prawie 80 latach...).
Poniżej, na korpusie aparatu widać migawkę mojej konstrukcji. Kawałek wyciętej blaszki z przyklejonym filcem dla zapewnienia szczelności. Dokleiłem to do, jak mi się wydaje, spustu migawki więc mechanizm działania jest wyjątkowo prosty - dźwignia w górę - migawka otwarta, dźwignia w dól - zamknięta.
Aparat ma dwa wizjery, do kadrowania pionowego i poziomego. Jak widać, również bardzo prostej konstrukcji. Kawałek tworzywa sztucznego, zmatowanego z jednej strony i "lustro" z wypolerowanej blaszki (widoczne na wewnętrznej stronie przedniego panelu).
Widok przez wizjer jest co najwyżej "poglądowy" ale daje możliwość uchwycenia w kadrze tego co chcemy.
Zwróćcie uwagę na świetny stan (pomimo 80 lat) naklejki na wewnętrznej stronie tylnego panelu, informującej (i reklamującej) filmy które należy używać z tym aparatem.
Dalej, drewniana obudowa bez metalowego wkładu.
Wkład na który ładuje się film i w którym pierwotnie była prosta soczewka pełniąca rolę obiektywu. Niestety musiałem ją usunąć - pinhole to pinhole, nie chcę żadnych optycznych elementów.
Wreszcie wkład z wklejony do wewnątrz "otworkiem" średnicy 0,20 mm
Ładowanie filmu również nie jest skomplikowane. Po wciśnięciu rolki w odpowiednie miejsce, przeciągamy ją przez tylną część wkładu i zaczepiamy na rolce zbierającej (w taki sam sposób jak innych aparatach na film 120).
Wkład wędruje do wnętrza aparatu, zakrywamy go tylnym panelem, przewijamy i gotowe...
Z obliczeń w Pinhole Designerze wyszło że przysłona w tak skonstruowanym aparacie i przy wielkości otworka 0,20mm wynosi f/520! Mam nadzieję, że coś ciekawego wyjdzie z pierwszej naświetlonej rolki - czas pokaże :)
Zapraszam:
Digart.pl - http://jamajka82.digart.pl
deviantART.com - http://jamajka82.deviantart.com
Flickr.com - http://www.flickr.com/photos/jamajka1982
sobota, 27 listopada 2010
piątek, 22 października 2010
portret
przerwa na papierosa i sony ericsson c702
Zapraszam:
Digart.pl - http://jamajka82.digart.pl
deviantART.com - http://jamajka82.deviantart.com
Flickr.com - http://www.flickr.com/photos/jamajka1982
Zapraszam:
Digart.pl - http://jamajka82.digart.pl
deviantART.com - http://jamajka82.deviantart.com
Flickr.com - http://www.flickr.com/photos/jamajka1982
sobota, 16 października 2010
przejście
Wzywam cię, istoto z ciemności, duszo piekielna. Rozkazuję ci pojawić się w swej najbardziej złowrogiej postaci. Rozkazuję ci przybyć i zrywam wszelkie pieczęci i więzy, co cię pętają!
Zapraszam:
Digart.pl - http://jamajka82.digart.pl
deviantART.com - http://jamajka82.deviantart.com
Flickr.com - http://www.flickr.com/photos/jamajka1982
czwartek, 7 października 2010
Królestwo
Przyszło mi do głowy, że Królowa ukrywa jakąś tajemnicę. Jak zresztą każdy człowiek, czyż nie?
Królowa zaczerwieniła się, mimo że prawie nigdy jej się to nie zdarzało. I tym razem nie zawstydził jej nietakt, który popełniła. Przyczyną tego, że zapłonęły jej policzki, był ciepły uśmiech na twarzy mężczyzny, uśmiech, jaki ludzie zawsze pewni siebie prezentują na okrągło przez cały dzień. Uśmiech, który jakby mówił: „Lubię siebie tak bardzo, że z pewnością i ty mnie polubisz, moja droga”.
Nie ma sensu czekać. Co się stało, to się stało, możemy teraz tylko chcieć jeszcze więcej. Nie ma spoczynku dla przeklętych. Nie ma sprawiedliwości dla niewinnych. Je suis un fou, qui crois, qu’il est moi–même. Jestem szaleńcem, który wierzy, że jest mną.
Na tę czarną kłębiącą się zjawę, na tego zdrajcę i skrytobójcę niepodobna było spojrzeć inaczej, jak przysłoniwszy twarz palcami, tak że tylko oczy między nimi wyglądały.
Jeślibyście mnie zapytali, powiedziałbym wam, że wszyscy jesteśmy jednocześnie tym czym jesteśmy naprawdę, i tym, w jaki sposób sobie samych siebie wyobrażamy. Słyszałem o posągach, które płaczą i poruszają głową, a przecież z czego takie posągi są zrobione? Z kamienia, brązu albo gipsu, oczywiście, ale to jeszcze nie wszystko, prawda? Ich budulcem jest także ludzka wyobraźnia. Taki posąg jest również tym, na co wygląda.
Zapraszam:
Digart.pl - http://jamajka82.digart.pl
deviantART.com - http://jamajka82.deviantart.com
Flickr.com - http://www.flickr.com/photos/jamajka1982
środa, 6 października 2010
war photographers
Wietnam, lata '70. Nie każdego żołnierza było stać na Nikona czy Olimpusa, a sprzęt zza żelaznej kurtyny był dosyć tani i łatwiejszy do zdobycia.
Zapraszam:
Digart.pl - http://jamajka82.digart.pl
deviantART.com - http://jamajka82.deviantart.com
Flickr.com - http://www.flickr.com/photos/jamajka1982
Zapraszam:
Digart.pl - http://jamajka82.digart.pl
deviantART.com - http://jamajka82.deviantart.com
Flickr.com - http://www.flickr.com/photos/jamajka1982
wtorek, 5 października 2010
domowe zwierzątka...
Zawsze marzyłem o owczarku niemieckim... ale opiekuję się tym co mam.
Zapraszam:
Digart.pl - http://jamajka82.digart.pl
deviantART.com - http://jamajka82.deviantart.com
Flickr.com - http://www.flickr.com/photos/jamajka1982
Żadne zwierze nie zostało w żaden sposób skrzywdzone podczas tej sesji!
Zapraszam:
Digart.pl - http://jamajka82.digart.pl
deviantART.com - http://jamajka82.deviantart.com
Flickr.com - http://www.flickr.com/photos/jamajka1982
czwartek, 30 września 2010
Negatyw 35mm w Lubitelu 166U c.d.
Dawno temu obiecałem pokazać w jaki sposób wcisnąć film 35mm do Lubitela (myślę że można to w ten sposób zrobić do wielu średnioformatowych aparatów). Sposób jest prosty, więc też nie ma co za bardzo się rozpisywać...
W miejsce szpulki z filmem 120, dokładnie na środku, wkładamy film 35mm. Kasetka trzyma się dość ciasno ale dla pewności dystansujemy ją np. zwiniętym papierem.
Naciągnięty film mocujemy do szpuli nawijającej (oczywiście również na środku) za pomocą taśmy samoprzylepnej.
Szpulę nawijającą wkładamy na swoje miejsce i... tyle.
Musimy pamiętać, żeby zakleić okienko podglądu numeru klatki. W razie przypadkowego odsłonięcia, naświetli nam się jasna plama.
Reszta to już tylko zabawa :)
Przewinięcie jednej klatki to troszkę mniej niż 1,5 obrotu pokrętła ale to najlepiej zweryfikować samemu po obejrzeniu wywołanego negatywu.
Podczas robienia zdjęć trzeba cały czas mieć na uwadze, że film nie zajmuje całej szerokości kadru widzianego na matówce!
Trzeba też pamiętać że naświetlonej kliszy nie możemy nawinąć w aparacie z powrotem do kasetki (przynajmniej w Lubitelu) trzeba więc to zrobić w jakimś całkowicie ciemnym pomieszczeniu.
Otwieramy tylną klapkę aparatu, odblokowujemy zwijającą szpulę odciągając dwa przeciwległe pokrętła i po omacku, w całkowitych ciemnościach zwijamy film do kasetki, ostrożnie, żeby nie zostawić odcisków palców na filmie!
Z wywołaniem takiej kliszy oczywiście nie ma problemu, jednak nie w każdym fotolabie będą chcieli nam ją zeskanować ze względu na nietypowy rozmiar klatki, ale i z tym można sobie poradzić.
Zdjęcia robione Lubitelem z filmem 35mm możecie obejrzeć tutaj
Miłej zabawy!
Zapraszam:
Digart.pl - http://jamajka82.digart.pl
deviantART.com - http://jamajka82.deviantart.com
Flickr.com - http://www.flickr.com/photos/jamajka1982
W miejsce szpulki z filmem 120, dokładnie na środku, wkładamy film 35mm. Kasetka trzyma się dość ciasno ale dla pewności dystansujemy ją np. zwiniętym papierem.
Naciągnięty film mocujemy do szpuli nawijającej (oczywiście również na środku) za pomocą taśmy samoprzylepnej.
Szpulę nawijającą wkładamy na swoje miejsce i... tyle.
Musimy pamiętać, żeby zakleić okienko podglądu numeru klatki. W razie przypadkowego odsłonięcia, naświetli nam się jasna plama.
Reszta to już tylko zabawa :)
Przewinięcie jednej klatki to troszkę mniej niż 1,5 obrotu pokrętła ale to najlepiej zweryfikować samemu po obejrzeniu wywołanego negatywu.
Podczas robienia zdjęć trzeba cały czas mieć na uwadze, że film nie zajmuje całej szerokości kadru widzianego na matówce!
Trzeba też pamiętać że naświetlonej kliszy nie możemy nawinąć w aparacie z powrotem do kasetki (przynajmniej w Lubitelu) trzeba więc to zrobić w jakimś całkowicie ciemnym pomieszczeniu.
Otwieramy tylną klapkę aparatu, odblokowujemy zwijającą szpulę odciągając dwa przeciwległe pokrętła i po omacku, w całkowitych ciemnościach zwijamy film do kasetki, ostrożnie, żeby nie zostawić odcisków palców na filmie!
Z wywołaniem takiej kliszy oczywiście nie ma problemu, jednak nie w każdym fotolabie będą chcieli nam ją zeskanować ze względu na nietypowy rozmiar klatki, ale i z tym można sobie poradzić.
Zdjęcia robione Lubitelem z filmem 35mm możecie obejrzeć tutaj
Miłej zabawy!
Zapraszam:
Digart.pl - http://jamajka82.digart.pl
deviantART.com - http://jamajka82.deviantart.com
Flickr.com - http://www.flickr.com/photos/jamajka1982
niedziela, 8 sierpnia 2010
trash...
Tym razem również analogowa małpka Quasar Discovery. Bezmyślne, czasami też tak trzeba
Zapraszam:
Digart.pl - http://jamajka82.digart.pl
deviantART.com - http://jamajka82.deviantart.com
Flickr.com - http://www.flickr.com/photos/jamajka1982
Zapraszam:
Digart.pl - http://jamajka82.digart.pl
deviantART.com - http://jamajka82.deviantart.com
Flickr.com - http://www.flickr.com/photos/jamajka1982
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































